O inicjatywie

Niezależny, pacjencki przewodnik. Jawnie o tym, kim jesteśmy.

reumatologiczne.pl powstało z drogi, którą ktoś już przeszedł, żeby Twoja była krótsza. Tu opisujemy, po co to robimy, w co wierzymy i jak się utrzymujemy, bez owijania w bawełnę.

Po co to powstało

Bo tej mapy nikt nam nie dał

Misja jest prosta: skrócić drogę pacjenta reumatycznego. Od pierwszych objawów, przez diagnozę i kwalifikację do leczenia, po wsparcie i wspólnotę. Robimy to, czego brakowało, gdy zaczynała się ta historia: jasnej informacji, mapy dostępu i poczucia, że ktoś tę ścieżkę już zna.

Zanim trafiłem na leczenie, lata szukałem nazwy dla tego, co się ze mną działo. Najbardziej brakowało mi kogoś, kto powie: znam tę drogę.
Krystian, pacjent reumatyczny i założyciel inicjatywy

Krystian jest pacjentem reumatycznym leczonym biologicznie. Zanim doszedł do leczenia, przeszedł lata do diagnozy, niewyjaśniony ból, czasową utratę wzroku w jednym oku i osamotnienie. Ta strona nie jest o nim. Jest o Tobie i o tym, żeby Twoja droga była krótsza.

Jawność

Jak się utrzymujemy i czemu mówimy o tym wprost

Inicjatywa, która nie ma z czego żyć, nikomu nie pomoże. Dlatego część obszarów jest jawnie komercyjna. Trzymamy się jednej zasady: pieniądze nie kształtują tego, co polecamy, a każda złotówka z tych współprac wraca do misji.

Warstwa zaufania

To reumatologiczne.pl: niezależna informacja, nawigacja i rzecznictwo. Bez prowizji, bez sprzedaży. Tu nic nie jest na sprzedaż.

Warstwa przychodu

To osobne domeny diagnostyczne, gdzie żyje afiliacja, zawsze jawnie oznaczona. Linkujemy do nich uczciwie, ale to osobne miejsce o innej funkcji.

Rzecznictwo zostaje czyste od pieniędzy

Walka o dostęp, czyli o limity i wstrzymane kwalifikacje, nie ma i nie będzie miała sponsora. Nie da się brać pieniędzy od laboratoriów i wiarygodnie walczyć o dostęp, więc tego nie robimy.

Nasze zasady

Linie, których nie przekraczamy

Informacja, nie porada

Nie diagnozujemy i nie zalecamy leków ani dawek. Kierujemy do lekarza i do oficjalnych źródeł. Decyzję podejmujesz z lekarzem.

Niezależni od instytucji

Nie jesteśmy NFZ, ministerstwem ani towarzystwem naukowym i nie udajemy, że firmuje nas któraś z tych instytucji.

Każdy fakt ze źródłem

Informacje medyczne, prawne i systemowe podajemy ze źródłem i datą. Treści wrażliwe na czas regularnie przeglądamy.

Godność, nie litość

Piszemy jak do równego sobie, który ma akurat trudniej. Żadnego straszenia i żadnego clickbaitu na chorobie.

Historie tylko za zgodą

Nie opowiadamy cudzych historii bez wyraźnej zgody. Domyślnie anonimizujemy i pozwalamy zgodę wycofać.

Twoja prywatność

Dane o zdrowiu są szczególnie wrażliwe. Na razie nie zbieramy danych pacjentów. Gdy to się zmieni, powiemy o tym wprost.

Kto za tym stoi

Założyciel i głos, ale projekt jest o pacjentach

Twarzą inicjatywy jest Krystian, który wnosi tu doświadczenie pacjenta oraz, jako wolontariusz, kompetencje w komunikacji, treści i budowie stron. Bohaterem nie jest jednak założyciel, tylko pacjent.

Docelowo inicjatywa ma działać jako podmiot misyjny, fundacja albo stowarzyszenie, w którym przychód finansuje misję. Na razie działamy jako niezależna inicjatywa informacyjna. O każdym kroku formalnym, jak rejestracja czy zbiórki, będziemy mówić wprost.

Czym ta strona nie jest

Nie jesteśmy instytucją publiczną ani podmiotem leczniczym i nie zastępujemy wizyty u lekarza.

W nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia dzwoń pod 112.

Zobacz, gdzie i jak się leczyć → Wróć na stronę główną